Pewna znana w sieci Ślubna wróżka wygrzebała w czeluściach mojego bloga kapciuszki ala Zuzia Górska i też zechciała takie :). Uszyłam trzy na próbę, potem dwa "na czysto", a potem z rozpędu jeszcze dwa :). Te "na czysto" (jedna para tuż przed odlotem):
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapcie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 29 października 2012
piątek, 3 lutego 2012
kapciochy à la Zuzia Górska
Dziękuję za linka w ostatnim komentarzu. Gdyby ktoś jeszcze miał dla mnie cenne rady, będę bardzo wdzięczna! A dzisiaj, dzięki bardzo prostej instrukcji filmowej uszyłam sobie słynne kapciochy Zuzi Górskiej z tego bloga:
Jak widać moja przygoda z Łucznikiem trwa i mam nadzieję, że to się tak szybko nie zmieni. Pozdrawiam Was gorąco i zgodnie z sentencją z ostatniego posta - już mnie tu nie ma ;). A w następnym poście spróbuję pokazać coś z masy - żeby nie było, że straciłam serce do aniołków!
Jak widać moja przygoda z Łucznikiem trwa i mam nadzieję, że to się tak szybko nie zmieni. Pozdrawiam Was gorąco i zgodnie z sentencją z ostatniego posta - już mnie tu nie ma ;). A w następnym poście spróbuję pokazać coś z masy - żeby nie było, że straciłam serce do aniołków!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)